Profesjonalna nauka pierwszej pomocy

Wraz z nowymi standardami pracy, weszły też nowe, co prawda nieobowiązkowe, ale jednak mile widziane szkolenia. Wiele z nich było dla mojej firmy ważne z punktu widzenia jej rozwoju, inne – z punktu widzenia rozwoju pracowników. Ostatni zaś typ miał kształtować ważne postawy społeczne, którymi powinien odznaczać się każdy, szanujący się obywatel. Oczywiście, w razie gdyby zaistniała sytuacja użycia tych kształtowanych postaw, reakcja pracownika mogłaby służyć lub nie wizerunkowi firmy. 

Kompleksowa nauka udzielania pierwszej pomocy 

kursy pierwszej pomocy w poznaniuJedną z takich postaw, jest pomaganie tym, którzy znaleźli się w sytuacji zagrażającej ich życiu i zdrowiu. By móc wykazać się tą postawą, trzeba jednak wiedzieć, jak pomagać innym w taki sposób, by naprawdę pomóc, a nie zaszkodzić lub nie zrobić niczego ze strachu lub niewiedzy. Dlatego zdecydowałam, że wyślę pracowników na kursy pierwszej pomocy w poznaniu. W samym Poznaniu, bo po pierwsze to możliwe, po drugie to miasto, w którym mieszka większość moich pracowników, z nielicznymi dojeżdżającymi wyjątkami, po trzecie – bo i mi jest łatwiej zorganizować to, jeśli szkoleniowiec nie będzie miał długiej drogi ze swojej własnej siedziby do nas lub moi pracownicy do niego, w zależności, na co bym się zdecydowała. Jednak, jak już coś robić, to zawsze porządnie. Dlatego szukałam profesjonalisty, który ma spore doświadczenie tak w ratowaniu ludzi, jak i szkoleniu ich. Bo można mieć świetne techniki szkoleniowe, ale moi pracownicy nie wyjdą zbyt zadowoleni, jeśli okaże się, że właściwie uczył ich ktoś, kto niewiele więcej od nich wiedział. A ja sama miałam tą świadomość, że akurat moi pracownicy są bardzo sumienni i wnikliwi. Dlatego musiałam bardzo dokładnie sprawdzić oferty kursów szkolenia z pierwszej pomocy. Nie wyobrażałam sobie, by nie było fantomów tylu, ilu będzie kursantów ani by moi pracownicy mieli na szkoleniu oglądać filmy, a nie ratownika w akcji na żywo, którego mogą zobaczyć z dowolnej perspektywy, a który wskazujące im najczęstsze błędy i sposoby ich uniknięcia w sytuacji stresującej. Wszystko musiało być dopięte na ostatni guzik. 

Było naprawdę wiele ciekawych ofert, ja jednak, biorąc pod uwagę doświadczenie w szkoleniu i w pracy w zawodzie, ostatecznie wybrałam ten kurs, którego prowadzący wydawał mi się najlepiej wykształcony ze wszystkich, których odszukałam. Cena nie grała roli, chodziło przecież o naukę, jak uratować drugiemu człowiekowi życie, na takich rzeczach nie da się oszczędzić. Dzięki swojemu podejściu, byłam bardzo zadowolona z rezultatów i z radości moich pracowników.