Zastosowanie bursztynu bałtyckiego

 

Bycie rekonstruktorem ma wiele różnych aspektów. Niektórzy zajmują się profesjonalnie pokazami walki, szkoląc się w używaniu różnorakiej broni z epoki i występowaniu na pokazach. Inni preferują kowalstwo, wyrabiając nierzadko sprzęt dla całej drużyny. Jeszcze inni odnajdują się w wykonywaniu ozdób, zarówno dla siebie, jak i dla turystów. Należę do tej ostatniej grupy, niemal od początku mojej kariery jako odtwórca doskonaląc umiejętności wytwarzania najróżniejszych elementów stroju, ozdób i wisiorków.

Bursztyn do wykonywanej ręcznie biżuterii

bursztyn bałtyckiPoczątkowo zaczynałem jak większość rzemieślników, na brązie, który jest najczęściej stosowanym przez odtwórców materiałem, z czasem nabierając na tyle wprawy by pracować w srebrze i złocie. Spośród wszystkich dodatków do materiałów, a było ich wedle znalezisk dość dużo, upodobałem sobie bursztyn. Najzwyklejszy bursztyn bałtycki nadawał się świetnie do wszelkiego rodzaju ozdób, zarówno wzorowanych na znaleziskach jak i bardziej autorskich, ale również do używania samodzielnie, jako element naszyjnika. Przede wszystkim, był to materiał niesamowicie łatwy w obróbce. By uzyskać wypolerowane kawałki, wystarczyło surowy bursztyn wyszlifować wystarczająco drobnym papierem ściernym. Strata materiału, przy odpowiedniej uwadze i ostrożności, była zdecydowanie niewielka, więc nawet przy małych kawałkach, był to ciągle zabieg efektowny. Tak wyszlifowany kawałek można było od razu użyć do produkcji, aczkolwiek zwykle jeszcze starałem się polerować kawałki pastą do zębów, która nadawała bursztynowi blasku i wygładzała dodatkowo powierzchnię. Przygotowane kawałki bursztynu można było łatwo wprawić w ozdoby, szczególnie takie, które jeszcze były gorące po odlewie. Bursztyny stawały się miękkie pod wpływem temperatury, co ułatwiało ich wprawianie w ozdoby, ale również i przekłuwanie, w celu nawleczenia na sznur czy rzemień. Zaletą bursztynu niewątpliwie była jego wszechstronność, bo wielu znajomych odtwórców nosiło naszyjniki zarówno na pokazach jak i poza wyjazdami, i sprawdzały się one jako ozdoba tak samo dobrze.

Również ilość ozdób, do jakich można było bursztyn zastosować była niezliczona, i zależna wyłącznie od fantazji rzemieślnika, czego nie dało się powiedzieć o pozostałych materiałach ozdobnych. Inną zaletą bursztynu była jego cena. Był to surowiec stosunkowo tani, w porównaniu do reszty materiałów, a zainteresowanie było zwykle duże, więc był bodaj najbardziej opłacalnym materiałem na ozdoby, z jakim się dotychczas spotkałem.